Historia wściekłych jajek
Opowiedziałam to opowiadanie w pokoju Malwy ale chcem, żeby wszyscy to przeczytali xD
Pewnego dnia, rodzice jednej dziewczyny, wyszli na noc z domu. Dziewczyna o imieniu Gienia poszła do pokoju oglądać telewizje, nagle usłyszała dźwięk, jakby szklanka się stłukła. Poszła więc do kuchni i zobaczyła na podłodze stłuczone jajko, posprzątała jajko i otworzyła lodówke, żeby coś zjeść. Gdy otworzyła lodówke, zobaczyła w niej pełno jajek, nie było nic innego do jedzenia, SAME JAJKA! Gienia się troche przestraszyła, ale pomyślała że rodzice mogli kupić tyle jajek, tylko niewiedziała po co by kupowali tyle jajek. Dziewczyna usłyszała pukanie do drzwi, jak je otworzyła, zobaczyła na wycieraczce jajko. Podniosła jajko i przeczytała napis na nim: idź do sypialni! Bała się iść do sypialni, ale poszła, na ścianie było napisane LUBIE JAJKA! Gienia tym razem bardzo się przeraziła i się rozpłakała, myślała że ktoś jej się włamał do domu. Poszła do łazienki się wysmarkaż, gdyż zauważyła rozgniecione jajko w zlewie. Gienia nie wiedziała co się dzieje, była przerażona. Ktoś znowu zapukał do drzwi, a Gienia sie rozbeczała, pomyślała że to znowu jakieś jajko albo zabójca. Wkońcu otworzyła drzwi, to była jej koleżanka Wiesia. Gienia ucieszyła się że to Wiesia i wpuściła ją do domu. Wiesia powiedziała: Gienia, czemu jesteś taka zapłakana? Gienia odpowiedziała: ktoś chyba łazi po moim domu, wszędzie są jajka, ściany też mam pomazane! POMÓŻ MI! Gienia pokazała wszystko Wiesi, gdy Wiesia weszła do łazienki, w wannie był trup i miał jajka wepchane do oczu! Wiesia nic nie mówiąc pobiegła i wyskoczyła przez balkon. Gienia była tak przerażona, że aż jej się wymskneło i puściła bąka! Wyszła na klatke bo chciała zapukać do sąsiadki i powiedzieć jej, żeby jej pomogła. Jak Gienia wyszła na klatke, to na ścianie było napisane DOPADNE CIE GIENA! Gienia odrazu rzuciła się do ucieczki na dwór, i odrazu pobiegła w las. Obejżała się za siebie bo miała przeczucie, że ktoś ją goni. Lecz nikt jej nie goni, raczej turlało się za nią ogromne jajo! Gienia biegła tak szybko ile miała tylko sił w nogach, lecz jajo ją dogoniło i ją przygniotło. Z Gieni lała się krew, a z jajka żółtko…





